kafel #38


Narysujmy psa. Takiego, który ma duże oczy, krótką sierść, szeroko rozstawione łapy.

Na trzy cztery odsłaniamy swoje kartki, Ty i ja. Już. Ha, ha. Jaki ten Twój pies grubiutki. Z krótkimi łapkami. A jakie mojemu wyszły figlarne oczy! Mówisz, że ogromne? Cóż, psy z naszych rysunków nie tylko nie są bliźniakami, ale z pewnością nie pochodzą nawet od jednej matki. Mimo jednakowej instrukcji.

Co znaczy 'duże', 'krótko' i 'szeroko'? A co 'ładnie' i 'brzydko', albo 'starannie' i 'niechlujnie'? Zależy co i kto ma w głowie.

Co kryją klatki schodowe? Możesz powiedzieć: brud, strach. Albo: elegancję, historyczny charakter. Kto wie. Ale możesz też pomyśleć, że kryją ludzi. Ich potrzeby, zaniedbania, frustrację, zgodę na to, co jest, wyznania pisane na ścianach. To, jak żyją. Korytarz jest polem symptomów. Tu są przedmioty i otoczenie jakie ludzie używają i odpowiedź jak ich używają. Jakimi są ludźmi. Klatka schodowa pokazuje nie tylko co widzą, ale jak widzą. Widzą przecież codziennie, ale uznają to za normę. Czy są tu, bo muszą, znają się ze sobą? Jakie stawiają sobie pytania? Zastanawiają się ile jest wart pęd i zaangażowane? A może nigdy o tym nie myśleli? Są obojętni czy bezradni?

Czasami warto dać mówić obrazom. Dajmy.

















Ps. Czy mieszkańcy interesowali się marsjańskimi misjami? Bo w ich trakcje odkryty był bliźniaczy kafel #32.

Wrocław | Parkowa

Pochodzenie wzoru: Teichert-Werke, fabryka fajansu i porcelany Miśnia, 1900 r.

 

I miejsce w kategorii Dolny Śląsk

o autorze

Zdarza się, że zatrzymuję wzrok tam, gdzie inni wolą nie patrzeć. Wyszukuję stare kafle, zgaduję po architekturze, w której kamienicy są i jak wyglądają. Tutaj notuję historie ich odkrywania.