kafel #21


21, oczko. Nieprawdopodobne, jakie rzeczy potrafią się dziać. Otwarte drzwi zostawia ci zakręcona dziewczynka podobna do wokalistki The Dumplings (z resztą niewiele od niej młodsza), a w środku trafiasz na kosmiczne kafle. Ocierasz się o coś specjanego, jakby w kaflarni, podczas produkcji, z głośników wydobywał się wycofany, ale jakże emocjonalny głos Björk. Jasne, że nie musi ci się podobać. Jednak jeśli tak się stanie, przepadniesz.








Wrocław | Barlickiego

0 komentarze:

Prześlij komentarz