kafel #35


Buongiorno! Jesteście w Rzymie tylko na jeden rzut okiem?

Liczymy czas, więc przejdźmy do konkretów. Wasz pokój ma numer 35, trentacinque. Zanim przekonacie się jak tu pachnie pizza i pasta, skorzystajcie z tego, co oferuje wasza lokalizacja. Gdy patrzymy za moim palcem w lewo po osi, między doniczkami przywieszonymi w górnych okiennicach widać Panteon. Chcecie poszukać fontanny Di Trevi? Kierujcie się na prawo. Możecie poczuć ekscytację, gdy wychylając się zza rogu historycznej zabudowy okaże się, że gładkie  i wiecznie wilgotne marmury fontanny ulokowano na małej piazzie (placu, który z resztą jest w połowie nią wypełniony), między przebiegającymi łukiem ulicami. Wyobrażacie sobie pierwszych turystów, którzy tu dotarli przypadkiem?

Gratis macie pobyt w małym hotelu pod pochodniami, kafel numer trzydzieści pięć.










Wrocław | Tomaszowska

0 komentarze:

Prześlij komentarz

 

I miejsce w kategorii Dolny Śląsk

o autorze

Zdarza się, że zatrzymuję wzrok tam, gdzie inni wolą nie patrzeć. Wyszukuję stare kafle, zgaduję po architekturze, w której kamienicy są i jak wyglądają. Tutaj notuję historie ich odkrywania.