kafel #21


21, oczko. Nieprawdopodobne, jakie rzeczy potrafią się dziać. Otwarte drzwi zostawia ci zakręcona dziewczynka podobna do wokalistki The Dumplings (z resztą niewiele od niej młodsza), a w środku trafiasz na kosmiczne kafle. Ocierasz się o coś specjanego, jakby w kaflarni, podczas produkcji, z głośników wydobywał się wycofany, ale jakże emocjonalny głos Björk. Jasne, że nie musi ci się podobać. Jednak jeśli tak się stanie, przepadniesz.








Wrocław | Barlickiego

 

I miejsce w kategorii Dolny Śląsk

o autorze

Zdarza się, że zatrzymuję wzrok tam, gdzie inni wolą nie patrzeć. Wyszukuję stare kafle, zgaduję po architekturze, w której kamienicy są i jak wyglądają. Tutaj notuję historie ich odkrywania.