Rozgość się, odkrywaj skarby ✨

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kafel #15. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kafel #15. Pokaż wszystkie posty


Najprzyjemniejsza jest dzielnia niedzielna. Gra słów jest nieprzypadkowa, bo w niedzielę dzielnia nie jest do końca sobą. Wtedy nad przygaszoną, szarą i trwającą w uśpieniu dzielnicą rozstępują się chmury odsłaniając słońce. Lody, a potem park Tołpy. Spacer z psem. Mecz lub kościół, albo jedno po drugim. Na ulice wychodzą starsi mieszkańcy, którzy chętnie zagadują. Przy kwiaciarni, przed wejściem do kamienicy. Jest bezpiecznie i społecznie. 

Kiedy znikają miejsca zapuszczone, zapraszające niektóre grupy społeczne, w miejsce panów pijących tani alkohol pojawiają się dzieci grające w piłkę i sąsiadki z pieskami. Zadbane podwórko stymuluje wystawianie się kwiatów w doniczkach na pobliskich balkonach. Remont Wyszyńskiego owocuje pierwszą kawiarnią przy tej ulicy (co wcześniej było nie do pomyślenia). Wygodne, czyste ławki na nowym przystanku - i są starsi państwo dyskutujący o historiach swojego życia dłuższą chwilę, mimo, że autobusy wszystkich dostępnych tu linii już odjechały.

Każda inwestycja sprawia, że dzielnia budzi się trochę częściej i pokazuje, że jest w niej potencjał. Wskazuje mieszkańcom, że mają coś dla siebie w swojej okolicy. Mogą się z tym czymś identyfikować. Jest dla nich miejsce. Ok, mury są zaniedbane, ale co z tego? Murale przecież świetnie na nich wyglądają. Podobnie jest z kaflami. Współtworzą piękny klimat. Wręcz filmowy.

        






#25 jest wyjątkowo łatwo dostępny. Dba o siebie. Pachnie. Jesteś na jego terenie, więc stara się ze wszystkich sił, żebyś go zauważyła. Choć stoi przy ścianie w bezruchu, ciągle na ciebie patrzy. Nie przypadł ci do gustu jego szlif? Nie szkodzi. Może twoją uwagę przyciągnie dekor. Nudzi cię zielony? Czerwony z pewnością uwielbiasz! Minęłaś ścianę? Cóż, pewnie spojrzysz na posadzkę. Za nic ma niekonsekwencję, mieszanie stylów. Gdy skoncentrujesz się na wycinku, który ci się podoba, jest przecież w porządku. Number 25 użyje jakiejkolwiek techniki, żeby cię zwabić. A jak nie ciebie, to inną. To właściwie nie ma dla niego większego znaczenia.

Jak to u nich bywa, jego królową jest wypukłość. Wielokrotnie ją testuje. Dekory ściągnął od #15.  Posadzkę przykrywa wycieraczką, żeby mieć na zapas jakiegoś asa w rękawie.











EDIT: Kafel #25 był jednym z mocnych punktów kaflowego photowalku po Ołbinie 💪 📷



Wrocław | Ołbin