kafel #49



- O, pani też przyszła zrobić zdjęcia? Co chwilę ktoś tu się kręci, ostatnio był taki pan, a wcześniej jeszcze inny. Ten remont ściąga ludzi z aparatem. - Mówi spod okularów mężczyzna w płaszczu o pudełkowym kroju. Włosy pobłyskują mu srebrnymi pasmami.

-  Kamienica jest z 1904 roku, projektu chyba Scheibke, ale nie powiem na sto procent. - Dopowiada zwrócony profilem wpatrując się w podłogę ze skupieniem. Nie zatrzymuje się, wychodzi. Coś tam jeszcze dodaje zza otwartych na oścież drzwi. Brakuje mi chwili, by dodać "Sprawdzę to, szefie" i przyłożyć dwa palce do skroni.

Miłośnik architektury, księgowy na etacie, aptekarz. Musi być powód dla którego jest królem swego zamku (posłuchaj). Kimkolwiek był, pewnie wiedział coś ciekawego o kaflach. Może zapytam następnym razem. Teraz zdaję się na własne obserwacje. A wśród nich jest ciekawostka. Dosztukowany rząd kaflowego dekoru. Sprawdźcie sami.












A może udało się Wam odkryć kafla #49 na dzielni? Co go łączy z kaflem #25?
Zapraszam do poszukiwań :) Podzielicie się wrażeniami?

Wrocław | Rozbrat

0 komentarze:

Prześlij komentarz

 

I miejsce w kategorii Dolny Śląsk

o autorze

Zdarza się, że zatrzymuję wzrok tam, gdzie inni wolą nie patrzeć. Wyszukuję stare kafle, zgaduję po architekturze, w której kamienicy są i jak wyglądają. Tutaj notuję historie ich odkrywania.